Maciej Lasyk zdjęcie profilowe Maciej Lasyk

Aga znów nam wymyśliła wycieczkę, czyli najwyższe open-water dotychczas 😀❤️

Aga znów nam wymyśliła wycieczkę, czyli najwyższe open-water dotychczas 😀❤️
💡
Ten post pojawił się oryginalnie jako opis aktywności na mojej skomplikowanej Stravie. Jeśli jesteś z natury poważną osobą, albo nie kumasz co to strzelanie z koła, brandzlowanie czy czucie wody, to jest spora szansa, że wyjdziesz stąd oburzony (oburzona).

Także tak - czytasz na własną odpowiedzialność. Nikt ci nie kazał.

5 lat temu, gdy Aga leciała Lavaredo/120km, to nie spodziewałem się tego, że efekt będzie taki, że "choćmy na spacer" będzie później oznaczało 30km po górach. Cudownie <3

No i to był kolejny taki "spacer". Najpierw świńskim truchtem 7km do kolejki 2 wioski dalej. W tych okolicznościach nie używanie kolejki wydaje mi się bezsensowne - no bo po co jebać 1000 w pionie, dzidą w upale, jak można wstać później, wyjść na dłużej z psem, dopić kawę a i tak na górze potem się dojebiesz albo se "dokręcisz" jeszcze jakiś wariancik. NO BEZ SENSU

Maciej Lasyk zdjęcie profilowe Maciej Lasyk
"Flat is boring" to moje motto, choć nie przeszkadza mi to klepać asfaltów od czasu do czasu. Lubię fotografować, podjeźdać (i zjeżdżać), podbiegać (ale bardziej zbiegać!) i pływać po ładnych jeziorach. Uwielbiam marszobiegi w ładnych górach <3